Tu Jesteś: www.dzialdowo.com.pl > tygodnik DZIAŁDOWSKI
- MENU -

F O R U M

Imprezy

tygodnik DZIAŁDOWSKI

+ O Działdowie

+ Finanse

+ Hotele

+ Rekreacja, Kultura

+ Motoryzacja

+ Konkursy

Inne Strony

Telefony

Mapa

Ogłoszenia

Księga Gości

Spis Branżowy

Prognoza Pogody

Galeria 360°

Kamera-Działdowo

Kamera-Historia

Kontakt...

Jesteś naszym

free counters
gościem stat4u


Dzieje działdowskich cmentarzy

<<< Powrót

Cmentarze (przynajmniej w dzisiejszym tego słowa znaczeniu) pojawiły się na naszych terenach wraz z przybyciem Krzyżaków i akcją chrystianizacyjną.
Podobnie jak w całej Europie cmentarze sytuowano wokół i we wnętrzach kościołów. Panowało wówczas przekonanie, iż im bliżej był ktoś pochowany ołtarza tym większe miał szanse na dostanie się do nieba. Jako, że miejsce na pochówek kosztowało w kościołach chowano tylko ludzi zamożnych, przedstawicieli lokalnej szlachty, urzędników książęcych, bogatych mieszczan. W XVI miejsce na grób w działdowskim kościele kosztowało 3 marki od dorosłego i 2 do dziecka. Podobnie sytuacja przedstawiała się w innych kościołach kapitanatu. W Działdowie w wieku XVIII zaczęło brakować miejsca na nowe groby we wnętrzu kościoła, podwyższono więc opłaty za pochówki, lecz na wiele się to nie zdało. W roku 1796 władze wprowadziły całkowity zakaz chowania w kościołach na terenie całej prowincji, wtedy też zaprzestano tego także w miejskim i wiejskich kościołach powiatu. Ostatni taki przypadek miał miejsce w Działdowie w 1802 roku.
Z cmentarzy przykościelnych najwięcej informacji mamy o cmentarzu działdowskim, nazywano go niemieckim lub miejskim. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z roku 1534 kiedy to biskup Speratus nakazał wznieść płot wokół cmentarza, gdyż świnie i psy wygrzebywały i rozwlekały ciała. W XVIII wieku zdarzało się, że po pozbawionym ogrodzenia cmentarzu jeżdżono wozami a nawet handlowano nań bydłem. Jak widać mieszkańcy tych okolic już wtedy mieli problemy z poszanowaniem miejsc pochówku. Cmentarz ten ostatecznie zamknięto w roku 1783. W roku 1800 rząd pruski nakazał, ze względów sanitarnych, przeniesienie wszystkich cmentarzy z centrów miast i wsi na ich obrzeża. Z praktycznym wykonaniem tego zarządzenia było już znacznie gorzej, jeszcze do połowy XIX (a w niektórych miejscowościach nawet do początku XX wieku, np. w Szczuplinach) wieku funkcjonowały na Działdowszczyźnie wiejskie cmentarze przykościelne.
Najstarszym wzmiankowanym cmentarzem położonym poza obrębem zabudowy jest Działdowski cmentarz polny przy obecnej ulicy Księżodworzkiej, notowany już w 1666 roku. Chowano na nim uboższą (polską) ludność miasta po zamknięciu cmentarza miejskiego stał się on główną nekropolią Działdowa. W roku 1854 utworzono nowy cmentarz przy obecnej ulicy Jagiełły naprzeciw sądu. Zapełnił się on i został zamknięty w 1905roku, jego funkcje przejął powiększony cmentarz polny. Na Rybakach przy końcu ulicy Wąskiej istniał tzw. cmentarz ubogich służący ludności Rybaków i Kolonii, zamknięty około 1854 roku wraz o otwarciem cmentarza przy ul.Jagiełły.
Na protestanckich Mazurach nekropolia nie musiała być położony we wsi kościelnej stąd niemal w każdej nawet najmniejszej wiosce znajdował się cmentarz, czasem nawet kilka. Często spotykamy też cmentarze dworskie położone w parkach nieopodal pałaców będące miejscem pochówku właścicieli dóbr. Najmłodsze w krajobrazie kulturowym Działdowszczyzny są cmentarze i groby żołnierskie z I wojny światowej. Urządzane według wytycznych płynących z Królewca odznaczają się szczególną malowniczością.
Po II wojnie światowej sytuacja wyznaniowa na Działdowszczyźnie zmieniła się diametralnie. Ludność Mazurska, która i tak już znacznie ucierpiała podczas wkraczania na te ziemie Armii Czerwonej szykanowana i poniżana była też często przez niektórych Polaków, głównie tych przybyłych z Kongresówki, nie znających panujących na tych terenach skomplikowanych stosunków narodowo- wyznaniowych. Nasiliły się wyjazdy Mazurów do Niemiec, często wyjeżdżali ludzie aktywnie zaangażowani przed wojną w polskim ruchu narodowym. Zapominając, że istnienie w Prusach społeczności polsko-mazurskiej było jednym z argumentów decydujących o przynależności państwowej tych ziem, świadomie bądź nie niszczono wszelkie świadectwa jej bytności na terenach. Jako niemieckie traktowano też mazurskie cmentarze. Ciągle malejąca społeczność ewangelicka nie była już w stanie się nimi należycie zajmować. Zdarzało się często, że cmentarze stawały się wysypiskami śmieci, kradziono elementy nagrobków. Wszystko to działo się i często dzieje do tej pory przy obojętności pozostałej części lokalnej społeczności. Paradoksalnie naród który jest tak wrażliwy na to co się dzieje z cmentarzami na dawnych polskich kresach potrafi ze spokojem patrzeć na barbarzyństwo jakie dzieje się w jego własnym kraju.
W. Wółkowski


Ewangielickie cmentarze w powiecie działdowskim

Gminy Miejsce cmentarzy
Gmina
  Płośnica
Płośnica, Skurpie, Gródki
Gmina
  Lidzbark
Lidzbark, Bryńsk
Gmina
  Iłowo
Iłowo, Białuty (2), Brodowo, Narzym (3)
Gmina
  Rybno
Szczupliny (2), Koszelewy (2), Żabiny, Tuczki, Prusy, Gralewo, Dębień
Gmina
  Działdowo
Burkat (3), Szenkowo, Willamowo, Krasnołąka, Uzdowo, Turza Wielka, Niestoja, Kurki, Kisiny, Pierławki, Wysoka, Zakrzewo, Ruszkowo, Kramarzewo, Bursz, Księży Dwór, Grzybiny, Mosznica, Lipówka
Działdowo
  Miasto
ul. Jagiełły, Wąska, Księżodworska, Przykościelny
Opracowanie ME


(C) 2000-2005 "A-Wi" www.a-wi.dzialdowo.com.pl
http://www.niebieskalinia.pl/ http://www.warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ http://www.straz.dzialdowo.com.pl/ http://www.pajacyk.pl/